Featured

Podróż samolotem z dzieckiem

Jak się przygotować do lotu z dzieckiem?

Jak się przygotować do lotu z dzieckiem? Jak się przygotować do lotu z dzieckiem?? Przede wszystkim, nie lecieć!  😉 A jeżeli chcesz się przygotować to najlepiej przygotuj się psychicznie. A jak już to zrobisz to wtedy sprawdź ponownie na Google Maps ile trwa podróż do obranej destynacji nocą. Autem. Wtedy masz pewność, że twoje dziecko śpi, a ty masz święty spokój….

Na Bali istnieją przepisy, które mają zapewnić lokalne władze, że nie zostaniesz tu na zawsze i kiedyś wkońcu opuścisz ich ukochaną wyspę. Do trzydziestu dni większość Państw nie potrzebuje wizy wjazdowej. Spędzając tu powyżej trzydziestu dni potrzebujesz kupić wizę, którą po upływie tego okresu za dodatkową opłatą przedłużasz w urzędzie o kolejne trzydzieści dni. Po sześćdziesięciu dniach musisz już wylecieć poza granice Indonezji. Jako, że siedzę tutaj pół roku, co jakiś czas muszę wylatywać. Latam tam gdzie jest najbliżej. Singapur. Wylot 12:00, powrót 19:00. Lot trwa około 3 godziny, cała podróż zajmuje nam cały dzień.

Ten kto wymyślał przepisy wizowe na Bali podejrzewam, że nie miał dziecka. Po co męczyć te biedactwa ( i rodziców!!) i ciągnąć je w tą i spowrotem. Czy nie powinien być jakiś wyjątek dla dzieci poniżej trzeciego roku życia, żeby nie podlegało  tym przepisom. Chociaż nie wiem, może jak Bobo ma 3 lata to podróż to jeszcze większy koszmar?? 

A teraz na poważnie. Jeżeli lot jest w porze drzemki Bobo, to mam spokój. Jeżeli nie, to nie może usiedzieć w miejscu i lata po całym samolocie. Czy są jakieś plusy dodatkowego nadbagażu w postaci uśmiechniętego nadaktywnego wariata? Możesz go sprzedać stewardessom na 15 min. Możesz go puścić korytarzem i modlić się, żeby nie doszedł do antydzieciatej babki, która ci zrobi awanturę, że go tak samego puszczasz. Możesz poznać pilota w kokpicie. Możesz poprosić jakiegoś przystojniaka, żeby Ci pomógł w potrzymaniu toreb.

Co mi się zawsze przydaje w samolocie oprócz dobrego humoru i pokładów cierpliwości?

  • w chwili kupowania biletu od razu informuję linie lotnicze, ze chciałabym siedzieć tam gdzie jest łóżeczko dla niemowlaków
  • coś do picia/ciućkania na start i lądowanie, żeby nie zatkały się Bobo uszka. Wiadomo, najlepiej cyc. Mój już należy tylko do mnie i mojego narzeczonego, więc ratuję się owocowym musem w tubce i czymś co wygląda jak kość dla dzieci na rosnące ząbki i zajmuje dziecku godzinę, żeby ją zjeść
  • słoń, poducha, coś na czym będzie mu wygodnie spać
  • Nosidło. Mimo, ze wózek możesz ze sobą zabrać, aż pod sam samolot, wolę go spakować na spokojnie w domu i nadać podczas check in’u
  • kocyk, skarpetki, czapeczka, bo w samolotach jest zawsze zimno
  • 150 par korków do uszu dla pozostałych uczestników lotu
  • zabawkę, którą da się przyczepić do siedzenia naprzeciwko
  • mokre husteczki do wycierania trzeciej lampki czerwonego wina, które Bobo na bank ci znowu rozleje
  • brak oczekiwań. Nastaw się na najgorsze, nie oczekuj, że Bobo będzie spało, albo się śmiało cały lot. Brak oczekiwań może przynieść tylko pozytywne zaskoczenie lub spokój

Tęsknię za samotnymi lotami podczas których czytam książkę, piję spokojnie kawę i planuje przyszłość obserwując obłoki. Mimo wszystko lubię nasze podróże. Cały czas razem, w różnych sytuacjach, co chwila ktoś inny do nas podchodzi i rozmawia. Samotna podróż z dzieckiem mnie nie przeraża, bo ZAWSZE się znajdzie ktoś do pomocy, a Ty nigdy nie musisz stać w kolejkach. A moment, w którym po długiej podróży Bobo uśnie w moich twoich ramionach w taksówce jadącej do domu jest bezcenny. Wtedy czuję dumę i satysfakcję, że dałam radę. Nieważne jaka to podróż: tramwajem, autobusem, w nosidle, w wózku….  Wszystko wymaga naszego poświęcenia, uwagi, odpowiedzialności. Dziewczyny, robimy naprawdę dobrą robotę 👌🏻❤️


3 thoughts on “Podróż samolotem z dzieckiem

  1. Twój syn jest uroczy 💛
    Czekam na krótki przewodnik po Bali
    Gdzie warto się zatrzymać, gdzie na lunch i kawę. Zbiór miejsc godnych polecenia .

  2. Hahaha, uwielbiam Twoje poczucie humoru Izunia ❤️ „czymś co wygląda jak kość dla dzieci na rosnące ząbki i zajmuje dziecku godzinę, żeby ją zjeść” (btw. nawet nie wiedziałam że robią takie rzeczy!) Pisz, pisz, pisz jeszcze więcej!

Dodaj komentarz